Zauroczona biedronką, jaką zrobiła Efa, postanowiłam sobie zrobić jedną, żeby rozweseliła trochę mój parapet :-) Otrzymała nawet imię - Marysia :-) Jak na nią spojrzałam, to właśnie to imię przyszło mi do głowy. Biedronka wykonana zgodnie z opisem, który Efa umieściła na swoim blogu Proste jak drut. Jedyną modyfikacją wprowadzoną przeze mnie był łańcuszek przeszyty przez środek tułowia zamiast nitki, bo ta jakoś nie chciała się odpowiednio układać.
że do mnie zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad w postaci miłych słówek
Przeglądając ostatnio zdjęcia w komputerze znalazłam zdjęcia osłonki na doniczkę. Zrobiłam ją już dawno temu, bo była prezentem na Dzień Matki. To była moja pierwsza próba malowania barwnikami do tkanin. Po pomalowaniu kolor wyglądał strasznie blado, ale polakierowanie przyciemniło go. Doniczka jest w kolorze czarnym z białymi przetarciami, chociaż na niektórych zdjęciach wygląda na niebieskawy.
Jakiś czas temu natknęłam się na fajny kursik jak zrobić ośmiorniczkę. Tak mi się spodobały, że postanowiłam zrobić taką, ale na jednej się nie skończyło :-)
I tak powstała rodzinka ośmiorniczek.
Opis zrobienia ośmiorniczki jest w języku angielskim na tej stronie.
Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, że podkowy, które kiedyś zrobiłam (można je obejrzeć tu i tu) świetnie by wyglądały jako ozdoba świąteczna. Podobają mi się jako stroik świąteczny, a Wam? Pomalowane zostały oczywiście królującą u mnie ostatnio kawą :-) Podkowy, tak jak dzwonki z poprzedniego postu, zdobią już domy swoich nowych właścicieli :-)
Podczas wyplatania podków przyszło mi do głowy, że ten splot można wykorzystać do wykonania laseczek - cukierków.
Zdjęcia niestety kiepskiej jakości, bo za oknem strasznie szaro, buro i ponuro :-( Gdzież są te nasze piękne, śnieżne zimy. Na Gwiazdkę zawsze brakuje mi śniegu. Bez śniegu ozdoby zawieszone na domach i drzewkach wyglądają jakoś dziwnie i smutno, ale może to tylko dla mnie takie dziwne.